Ale do rzeczy. Ostatnio postanowiłam znowu przeczytać HP i zauważyłam jedną rzecz, a minowicie – Dursleyowie chcieli wybić Harry’emu magię z głowy poprzez pomiatanie nim. Istnieje możliwość, iż chcieli zrobić to dla jego dobra... Nie mówię, że ich lubię, bo tak nie jest, ale... Ta kwestia mnie ostatnio intryguje. Jest jeszcze teoria jednego fana, ale nie pamiętam, jak owy fan się nazywał. Jego teoria zakładała, że Dursleyowie byli, jacy byli, ponieważ Harry był horksruksem. To wydaje mi się mało prawdopodobne, ponieważ taki Ron czy Hermiona spędzali z nim o wiele więcej czasu, a jakoś nie chodzili poirytowani ani nic.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Ayden
Ps: Chciałby ktoś przeczytać opowiadanie „Współczesne Drapple” + o paringach z jedzeniem?